Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 lipca 2014

Jakuszyce na ciepło

No tak, zima zima i po zimie (no może nie do końca w tym roku;)
A Jakuszyce jak stały tak stoją :D

Kto spróbował kiedyś biegówek, ten wie o czym mowa...


Gdzie są Jakuszyce, każdy kto umie włączyć google.maps powinnien już wiedzieć.
Co to Jakuszyce, to akurat pewna zagadka i kwestia sporów:) po szczegóły odsyłam do-->
Jakuszyce-sa-nielegalne

Dziś nie będzie o zimie, bo za oknami >25 (<3 XDXD:D), będzie o opcji letniej na Jakuszyce i na sobotę. Mały spoiler...


 A więc tak, idziemy w piątek wcześniej spać (sic!), by obudzić się w sobotę wcześniej... Wiadomka jak to się kończy...

Jak już uda nam się pokonać wszelkie przeciwności losu, jedziemy na Szklarska Porębę aż po Jakuszyce:) Na miejscu mamy do wyboru parę wypożyczalni rowerów, rowery są nowiusie, w świetnym stanie, ostatnio w cenie 40pln za dzień (polecam!)
Tras jest parę, dla różnie zaawansowanych użytkowników. Moja będzie z perspektywy średnio zaawansowanego kołacza, czytaj ciągle w dół, mało pod górę.


A więc w dól, przez Orle aż do Chatki Górzystów, gdzie aż chciałoby się dodać "na naleśniki", ale niestety, dla tych co jeszcze nie wiedzą - CHATKA GÓRZYSTÓW NIE ROBI JUŻ NALEŚNIKÓW! Nie pytajcie proszę dlaczego, sama nie pojmuję tego swym małym móżdżkiem (chyba korwinik ma rację:P) Więc, do Chatki Górzystów na ...pyszną zupę!


Po zupie i rilaksie polecam pomylić trasy i pojechać pod górę w kierunku Świeradowa... W pakiecie pan z gps, który pokazuje, że jest pod Warszawą, teksty "na pewno na mapie szlak jest źle zaznaczony" oraz ze trzy tony potu... Warto dla tych parunastu sekund zjazdu po równiutkim asfalcie w dół, z hamulcem jedynie w pogotowiu...


Na powrót polecam troszkę inną trasę, omijając Orle. Będzie trochę pod górkę, ale nic na siłę;) A drewniane podesty urozmaicą niezapomnianie wycieczkę (:


Cała wyprawa zajęła nam na spokojnie około 5 godzin, bez zegarka na ręce i niepotrzebnej spiny... Jakby Wam także zostało trochę czasu to polecam podjechać jeszcze do wodospadu Szklarki... To takie must see Karkonoszy, pełno ludzi, ale trzeba! Dla kogo za dużo zgiełku (moja ręka tu w górze), może iść w górę rzeki i zrobić sobie małe kółeczko do parkingu. Mało kto to robi, a szlak prosty i bardzo przyjemny. A takie widoki gratis.


Broni się samo, nic dodać nic ując.
Stay calm and visit Karkonosze! :D

***
Sekcja ciekawostki dla żądających wiedzy!